Libido u kobiet – spadek ochoty na seks i utrata kobiecej energii
|

Libido u kobiet. Co je obniża i jak odzyskać ochotę na seks?

Libido u kobiet – spadek ochoty na seks i utrata kobiecej energii

Libido u kobiet. Co je obniża i jak odzyskać ochotę na seks?

Co naprawdę obniża kobiece libido i jak zacząć je odbudowywać?

Kiedy kobieta wpisuje w Google „libido u kobiet”, zazwyczaj nie szuka definicji ze słownika. Szuka odpowiedzi na znacznie bardziej osobiste pytanie: „Dlaczego kiedyś chciałam, a teraz prawie nic nie czuję?”. Czasem pamięta siebie sprzed kilku lat, kiedy jeden dotyk, spojrzenie albo myśl wystarczały, żeby ciało zareagowało. Dzisiaj partner może być obok, związek może nadal istnieć, nawet miłość może pozostać, a jednak gdzieś zniknęła ta niewidzialna część kobiety, która kiedyś potrafiła powiedzieć: „mam ochotę”.

Najłatwiej odpowiedzieć: hormony. Albo stres. Albo wiek. I wszystkie te odpowiedzi mogą być prawdziwe. Problem w tym, że kobiece libido nie jest pojedynczym przyciskiem ukrytym gdzieś między estrogenem a testosteronem. Jest raczej miejscem spotkania biologii, psychiki, relacji, wyobraźni, poczucia bezpieczeństwa, stosunku do własnego ciała i jakości życia. Ten sam organizm, który od rana próbuje przetrwać napięcie, zmęczenie, pracę, problemy dzieci, konflikty i własne myśli, wieczorem ma nagle stać się lekki, ciekawy i otwarty na przyjemność. Czasami po prostu nie ma już z czego.

I właśnie dlatego spadek libido u kobiet może być problemem seksualnym, ale czasami jest wiadomością wysłaną przez znacznie większy system.

Czym jest libido u kobiet i dlaczego jednego dnia jest wysokie, a drugiego znika?

Libido najprościej oznacza seksualne zainteresowanie i pragnienie. Jego intensywność nie jest jednak stałą cechą charakteru. Może zmieniać się pod wpływem cyklu hormonalnego, wieku, zdrowia, snu, stresu, leków, relacji, doświadczeń seksualnych i aktualnego stanu psychicznego. Kobieta nie jest więc „kobietą z wysokim libido” albo „kobietą bez libido” na całe życie. Seksualność bardziej przypomina pogodę niż klimat zapisany raz na zawsze.

Warto też wiedzieć, że pożądanie nie zawsze musi pojawić się przed bliskością. U części kobiet jest spontaniczne: najpierw pojawia się ochota, później działanie. U innych częściej działa responsywnie: pojawia się odpowiednia atmosfera, czułość, przyjemny dotyk, poczucie bezpieczeństwa, fantazja albo emocjonalne połączenie i dopiero wtedy ciało zaczyna odpowiadać. To bardzo ważne, bo kobieta może mówić: „prawie nigdy sama z siebie nie myślę o seksie”, a jednocześnie po rozpoczęciu przyjemnej bliskości doświadczać pobudzenia i satysfakcji. Brak spontanicznego impulsu nie zawsze oznacza więc całkowity brak libido u kobiety.

Problem zaczyna się wtedy, kiedy znika nie tylko spontaniczna ochota, ale również odpowiedź. Nic nie budzi ciekawości. Dotyk staje się obojętny. Fantazja milknie. Seks zaczyna przypominać coś, co należy zrobić, zamiast czegoś, czego można chcieć.

Co obniża libido u kobiet? Ciało ma więcej niż jeden hamulec

Na niskie libido u kobiet mogą wpływać między innymi przewlekły stres, niewyspanie, przemęczenie, depresja, lęk, okres po porodzie, karmienie piersią, menopauza, zmiany hormonalne, niektóre choroby przewlekłe oraz część leków, w tym niektóre leki przeciwdepresyjne. Znaczenie mogą mieć również ból podczas współżycia, suchość pochwy, obawa przed ciążą, problemy z pobudzeniem czy doświadczenie seksu, który przez dłuższy czas nie daje wystarczającej przyjemności. Jeżeli spadek ochoty pojawił się nagle, trwa długo, towarzyszy mu ból albo inne niepokojące objawy, rozsądne jest rozpoczęcie od konsultacji lekarskiej.

To jednak tylko jedna strona historii. Można mieć prawidłowe wyniki badań i nadal nie mieć ochoty. Można kochać partnera i nie czuć do niego pożądania. Można być zdrową biologicznie, a jednocześnie psychicznie tak przeciążoną, że przyjemność staje się luksusem, na który organizm przestaje reagować.

Nie wszystko jest w głowie. Ale nie wszystko jest też w hormonach.

Kondycja mentalna kobiety może obniżać kondycję jej libido

Wyobraź sobie, że Twój umysł ma określoną przepustowość. Od rana otwierasz kolejne zakładki: praca, dzieci, pieniądze, niedokończona rozmowa z partnerem, zakupy, własne ciało, przyszłość, zaległości, poczucie winy, zmęczenie. Wieczorem seksualność próbuje otworzyć jeszcze jedną kartę, ale przeglądarka już ledwo działa.

To nie jest wyłącznie metafora. Przewlekły stres zwiększa gotowość organizmu do reagowania na zagrożenie, natomiast seksualna przyjemność wymaga możliwości skierowania uwagi na ciało, bodźce i doświadczenie chwili. Jeżeli myśli bez końca przeżuwają problemy, bardzo trudno przełączyć się z „co jeszcze muszę zrobić?” na „czego teraz pragnę?”. W Twojej roboczej wersji „Odmrożenia Erosa” właśnie przeciążenie i życie w trybie czuwania są pokazane jako środowisko, w którym ciało wybiera ochronę zamiast przyjemności.

I tutaj pojawia się pytanie bardziej interesujące od samego: jak zwiększyć libido u kobiety?

Czy straciłaś ochotę wyłącznie na seks?

Czy może ostatnio masz mniej ochoty również na podróż, spontaniczne wyjście, taniec, muzykę, spotkania, flirt z życiem, założenie czegoś tylko dlatego, że dobrze się w tym czujesz? Czy przestałaś marzyć? Czy wszystko, co robisz, musi czemuś służyć?

Bo jeżeli razem z libido spada apetyt na życie, być może sypialnia nie jest miejscem, w którym problem się zaczął. Jest tylko miejscem, w którym stał się najbardziej widoczny.

Jung spojrzałby na libido szerzej niż tylko przez seks

I tutaj robi się ciekawie. Carl Gustav Jung odszedł od bardzo wąskiego rozumienia libido jako wyłącznie energii seksualnej. W jego psychologii pojęcie libido zostało rozszerzone w stronę energii psychicznej i życiowego napędu, który może znajdować ujście w seksualności, twórczości, działaniu, fantazji, relacjach i innych obszarach życia.

Nie oznacza to oczywiście, że dzisiejsza seksuologia diagnozuje libido poprzez „energię życiową”. To dwie różne perspektywy. Ale jako psychologiczna mapa daje nam fascynujące pytanie: co dzieje się z seksualnością, kiedy przez lata człowiek zużywa większość swojej psychicznej energii na kontrolowanie, przetrwanie, zamartwianie się i spełnianie oczekiwań?

Może właśnie dlatego określenie „nie mam energii” pojawia się tak często obok „nie mam ochoty”. Jedno nie zawsze powoduje drugie, ale bardzo często mieszkają pod tym samym dachem.

Kobieca energia. Co właściwie mam na myśli?

Nie chodzi mi o tajemnicze promieniowanie, które można zmierzyć urządzeniem. Kobieca energia jest w tym artykule nazwą pewnego doświadczenia: żywotności, kontaktu z ciałem, zmysłowości, ciekawości, zdolności odczuwania, swobody ruchu, świadomości własnych granic oraz wewnętrznego „chcę”. Kobieta może wyglądać perfekcyjnie i jednocześnie nie czuć tego prawie wcale. Może też mieć czterdzieści, pięćdziesiąt czy sześćdziesiąt lat, nie przypominać modelki z reklamy i posiadać w sobie niezwykłą obecność, której nie da się sprowadzić do centymetrów talii.

W „Mechanice Pożądania” pojawia się obraz kobiety, która z czasem staje się świetnym menedżerem własnego życia. Organizuje, planuje, przewiduje, dowozi. Wszystko funkcjonuje. Tylko jej ruch robi się bardziej zadaniowy, oddech krótszy, ciało napięte, a przestrzeń na spontaniczność maleje. Zostało tam zapisane bardzo celne zdanie: „Nie byłaś doskonała, ale byłaś odczuwalna.”

I być może właśnie tego brakuje części poradników o libido. Kobieta nie zawsze chce tylko „więcej seksu”. Czasem chce znowu poczuć, że coś w niej pulsuje. Że nie jest wyłącznie odpowiedzialnością. Że jej ciało nie jest urządzeniem do transportowania głowy pomiędzy kolejnymi obowiązkami.

Kobiece libido zaczyna się dużo wcześniej niż w sypialni

Anaïs Nin napisała: „Erotyzm jest jednym z podstawowych sposobów poznawania siebie, równie niezbędnym jak poezja.” To zdanie otwiera drzwi do zupełnie innego rozumienia seksualności. Jeżeli erotyzm jest również sposobem doświadczania siebie, utrata pożądania nie dotyczy wyłącznie partnera. Może dotyczyć relacji kobiety z własnym ciałem, fantazją, przyjemnością i prawem do chcenia.

Przez lata łatwo nauczyć się pytać: czego potrzebują dzieci? Czego oczekuje szef? Co trzeba zrobić w domu? Czego chce partner? Znacznie rzadziej pojawia się pytanie: czego chcę ja? A przecież seksualność wyrasta właśnie z tej gramatyki. Nie z „powinnam”, lecz z „chcę”.

Jeżeli „chcę” nie jest używane w żadnym innym obszarze życia, trudno oczekiwać, że będzie codziennie pojawiało się o 22:30 pod kołdrą.

Schematy myślenia mogą wysysać energię po trochu

Nie chodzi o modne zaklęcie „myśl pozytywnie”. Człowiek nie naprawia życia, przyklejając afirmację na lodówkę. Chodzi o coś bardziej fundamentalnego: sposób myślenia wpływa na to, gdzie kierujesz uwagę, co zauważasz, jakie działania podejmujesz i jak interpretujesz własne doświadczenia.

„Jestem już za stara.” „Nie podobam się sobie.” „Nic ciekawego mnie już nie czeka.” „Wszystko jest na mojej głowie.” „Nie mam czasu dla siebie.” „Po co się starać?”. Jedna taka myśl nie zabija libido. Problem zaczyna się wtedy, kiedy staje się codziennym komentarzem lektora opisującego Twoje życie.

Wtedy powstaje ciekawa pętla. Ciężkie myśli odbierają chęć do ruchu i działania. Mniej działania oznacza mniej nowych doświadczeń i mniej przyjemnych bodźców. Świat staje się jeszcze bardziej monotonny, co dostarcza kolejnych dowodów na myśl: „niczego mi się nie chce”. Libido może wejść w tę samą spiralę.

Rytuał Strażniczki Ognia został zbudowany między innymi wokół zatrzymywania automatycznych reakcji, obserwowania destrukcyjnych schematów oraz zmiany sposobu, w jaki kobieta reaguje na siebie i własne życie. Nie przez kontrolowanie innych, lecz przez odzyskiwanie kontaktu ze sobą.

To ważna różnica. Nie chodzi o to, żeby codziennie powtarzać: „mam wysokie libido”. Chodzi o stopniowe tworzenie życia, w którym coraz częściej pojawia się autentyczne „mam ochotę”.

Ruch. Nie dla figury. Dla odzyskania czucia

Hasło „aktywność fizyczna” potrafi natychmiast przywołać obraz siłowni, karnetu i kobiety wykonującej przysiady o szóstej rano. Nie o to chodzi. Jeśli pytamy jak zwiększyć libido u kobiety, interesuje nas również zwykły powrót do fizycznego doświadczenia własnego ciała.

Spacer. Rozciąganie po przebudzeniu. Kilkanaście minut jogi. Taniec przy muzyce w domu. Pływanie. Ćwiczenia mobilności. Rower. Ćwiczenia oddechowe połączone z ruchem. Cokolwiek, co przez chwilę przenosi uwagę z „co mam zrobić?” na „co teraz czuję?”. Nie musisz trenować po to, żeby zasłużyć na lepsze ciało. Możesz ruszać się dlatego, że ciało lubi być używane również do życia, a nie tylko do noszenia zakupów i siedzenia przy biurku.

W Twojej książce dobrze ujęty jest właśnie ten moment: powrót do zmysłowości często nie zaczyna się od bielizny czy technik seksualnych, lecz od głębszego oddechu, wolniejszego ruchu, odpoczynku i ponownego doświadczenia własnego ciała.

Najpierw może wrócić ochota na spacer. Potem na muzykę. Potem na zadbanie o siebie. Potem na dotyk. Czasami seksualność wraca bocznymi drzwiami.

Medytacja, oddech i umiejętność wyjścia z własnej głowy

Kobieta może znajdować się fizycznie w sypialni, a mentalnie nadal siedzieć na spotkaniu z godziny czternastej. Może czuć dotyk partnera i jednocześnie myśleć o dziecku, rachunku, brzuchu, który jej się nie podoba, albo rozmowie, której boi się jutro. Ciało jest tutaj. Uwaga jest wszędzie.

Dlatego medytacja i mindfulness są ciekawe również w kontekście seksualności. Nie polegają na magicznym wyłączaniu myśli, lecz na ćwiczeniu powrotu uwagi do tego, co dzieje się teraz. Oddech, napięcie mięśni, temperatura skóry, dźwięk, kontakt stóp z podłożem. To trening obecności. A przyjemność ma pewną bezczelną właściwość: nie można jej przeżyć wczoraj ani jutro.

W tym miejscu naturalnie wchodzi „Oddech Strażniczki Ognia”. Nie jako leczenie zaburzeń libido, lecz jako narzędzie wspierające relaksację, pracę z oddechem i powrót uwagi do ciała. Można wykorzystać ścieżkę podczas krótkiej medytacji, spokojnego rozciągania albo wieczornego wyciszenia. Rytuał Strażniczki Ognia również rozpoczyna zmianę od oddechu, sposobu odczuwania ciała i zatrzymywania automatycznych reakcji.

Być może pierwszą oznaką poprawy libido nie będzie więc erotyczna fantazja.

Może być nią moment, w którym po raz pierwszy od dawna naprawdę czujesz własny oddech.

Sprawdź: nagranie audio ze specjalną ścieżką dzwiękową „Oddech Strażniczki Ognia”

Kobiece libido i zmysłowość – kobieta przy łóżku z czerwonymi różami

Libido potrzebuje także ciekawości

Można dobrze spać, ćwiczyć, medytować i nadal mieć problem z pożądaniem, jeśli sama relacja erotyczna stała się martwa. Esther Perel ujmuje ten paradoks wyjątkowo trafnie: „Miłość lubi wiedzieć o tobie wszystko. Pożądanie potrzebuje tajemnicy.”

Długotrwały związek dąży naturalnie do przewidywalności. Wiemy, gdzie druga osoba odłoży klucze, co zamówi w restauracji, jak zareaguje na wiadomość i prawdopodobnie także jak będzie wyglądało zbliżenie. To cudowne z punktu widzenia bezpieczeństwa. Z perspektywy Erosa może być jednak niebezpiecznie wygodne.

W rozszerzonej „Mechanice Pożądania” pojawia się osobny wątek niewypowiedzianych fantazji, głosu, oddechu, ciała i komunikacji jako elementów przywracających przestrzeń odkrywania. Nie chodzi o wymyślanie coraz bardziej ekstremalnych atrakcji. Czasem wystarczy rozmowa, której przez dziesięć lat nikt nie miał odwagi rozpocząć. „Co naprawdę lubisz?”. „O czym fantazjujesz?”. „Czego chciałabyś więcej?”. „Czego nie chcesz już robić?”.

Kobieta może nie potrzebować więcej seksu.

Może potrzebować innego doświadczenia seksu.

A co, jeśli spadek libido jest częścią „zamrożenia Erosa”?

W książce używam określenia Odmrożenie Erosa. Nie jest to termin medyczny. To autorska metafora procesu, w którym seksualność, zmysłowość i apetyt na życie zostały stopniowo przykryte zmęczeniem, rutyną, kontrolą albo utratą kontaktu ze sobą.

Najważniejsze jest tutaj jedno: zamrożenie nie oznacza śmierci.

W roboczej części książki pojawia się myśl, że kiedy kobieta zaczyna wracać do własnego oddechu, ruchu i sensualności, najpierw pojawiają się mikroreakcje: chwilowa ciekawość, dreszcz, potrzeba dotyku, ochota na muzykę, większa świadomość ciała. To znacznie ciekawsze niż oczekiwanie spektakularnego poranka, podczas którego nagle obudzisz się z libido osiemnastolatki.

Szukaj małych sygnałów życia.

Jeżeli po miesiącach stagnacji nagle masz ochotę zatańczyć, to coś znaczy. Jeśli chcesz kupić sukienkę, bo podoba się Tobie, nie dlatego, żeby ktoś ją ocenił, to coś znaczy. Jeśli wróciła ciekawość świata, chęć wyjścia, stworzenia czegoś, dotknięcia partnera bez obowiązku kończenia tego seksem, być może ogień zaczyna łapać tlen.

W podstawowej wersji książki napisałem: „Może był przygaszony. Może przykryty popiołem. […] Ale nie zgasł.”

I właśnie tak warto czasem patrzeć na spadek kobiecego libido.

Nie jak na zepsutą część.

Jak na ogień, który trzeba najpierw odnaleźć.

Strażniczka Ognia nie uczy, jak zmusić się do seksu

To niezwykle ważne. Rytuał Strażniczki Ognia nie jest programem pod tytułem „jak częściej zaspokajać partnera”. Byłoby to dokładnym przeciwieństwem całej idei. Jego punktem wyjścia jest powrót do siebie: własnych reakcji, myśli, ciała, oddechu, granic, przyjemności, ruchu i poczucia sprawczości.

Bo seks nie jest prezentem, który kobieta ma wręczać mężczyźnie. Może być jednym z najpiękniejszych doświadczeń również dla niej. Jeżeli jednak przez lata seksualność została sprowadzona do obowiązku, negocjacji albo pytania „czy on jest zadowolony?”, trzeba odwrócić kolejność.

Najpierw: czy ja jeszcze czuję siebie?

Potem: czego ja chcę?

Dopiero później: co możemy stworzyć razem?

W „Mechanice Pożądania” ta kolejność jest właściwie osią całej części poświęconej Sekretnemu Eliksirowi Kobiecej Energii: „Najpierw odzyskaj siebie, nie jego.”

Sprawdź: „Rytuał Strażniczki Ognia”-Receptura eliksiru kobiecej energii

Jak odzyskać libido u kobiety? Nie szukaj jednego magicznego przycisku

Jeżeli kobiece libido spadło, zacznij od szukania przyczyny, nie od desperackiego zwiększania ochoty. Przy problemach zdrowotnych potrzebna może być diagnostyka. Przy przewlekłym niewyspaniu sen może być ważniejszy niż jakikolwiek afrodyzjak. Przy bólu podczas seksu trzeba znaleźć źródło bólu. Przy depresji, silnym lęku czy dużym przeciążeniu psychicznym potrzebna może być profesjonalna pomoc. Jeżeli problemem jest związek, trzeba pracować nad związkiem. Jeżeli seks od dawna nie daje przyjemności, warto przyjrzeć się jakości samego doświadczenia.

Ale jeżeli czujesz, że straciłaś coś więcej, zacznij równolegle trenować chęć do życia. Wróć do ruchu, nawet jeśli zaczynasz od dziesięciu minut rozciągania. Wyjdź czasem bez celu. Zrób coś wyłącznie dla przyjemności. Włącz muzykę. Pozwól sobie fantazjować. Naucz się odpoczywać bez uzasadniania tego produktywnością. Zauważ myśli, które codziennie odbierają Ci energię. Sprawdź, czy są faktami, czy tylko schematem powtarzanym od lat. Spróbuj medytacji lub pracy z oddechem. Przyjrzyj się swojej seksualności z ciekawością zamiast oceną.

To nie jest zestaw trików na podniesienie libido.

To próba przywrócenia środowiska, w którym libido może mieć gdzie wrócić.

Sekretny Eliksir Kobiecej Energii zaczyna się od pytania, którego większość kobiet sobie nie zadaje

Nie: „jak sprawić, żeby znowu mnie chciał?”.

Nie: „jak zmusić się do większej ochoty?”.

Nie nawet: „jak być bardziej kobieca?”.

Pytanie brzmi: „Co we mnie jeszcze żyje i czego chce?”

Bo kobieca energia w rozumieniu „Mechaniki Pożądania” nie polega na graniu roli uwodzicielki. Nie jest sukienką, makijażem ani zestawem ruchów wykonywanych dla mężczyzny. Jest poczuciem, że jesteś we własnym życiu obecna. W Twoim materiale pojawia się bardzo mocne rozróżnienie: prawdziwa kobiecość zaczyna się wcześniej niż w spojrzeniu mężczyzny, w tym, czy kobieta sama czuje własny ogień, zanim ktokolwiek go zauważy.

To właśnie dlatego cały temat libido prowadzi dużo dalej niż do seksu.

Prowadzi do żywotności.

Do ciekawości.

Do granic.

Do odwagi, by czegoś chcieć.

Do odzyskania własnego ciała jako miejsca przyjemności, a nie kolejnego projektu do naprawienia.

Do odkrycia, że być może przez lata nie zgubiłaś seksualności. Zgubiłaś drogę do części siebie, z której seksualność kiedyś wyrastała.

Nie próbuj więc odzyskać wyłącznie seksu. Odzyskaj „chcę”

Możliwe, że pierwszą oznaką powrotu libido u kobiety nie będzie ochota na zbliżenie. Może najpierw wrócić radość. Potem ciekawość. Potem ruch. Potem fantazja. Potem spojrzenie na siebie bez natychmiastowej krytyki. Potem potrzeba bliskości. Psychika nie zawsze odbudowuje się w kolejności, której oczekujemy.

I tutaj właśnie kończy się zwykły artykuł o libido, a zaczyna droga, którą opisuję w „Mechanice Pożądania i Alchemii Miłości. Sekretnym Eliksirze Kobiecej Energii” oraz „Rytuale Strażniczki Ognia”. Nie po to, żeby stworzyć z kobiety perfekcyjną partnerkę. Nie po to, żeby nauczyć ją odgrywać pożądanie. Po to, żeby zaczęła ponownie doświadczać własnej energii, ciała, zmysłowości i życia. Książka prowadzi dalej przez mechanizmy presji, niewypowiedziane fantazje, głos, oddech, ciało, komunikację i Odmrożenie Erosa.

W jednym z końcowych fragmentów pada zdanie, które bardzo dobrze zamyka ten temat: „Pożądanie to reakcja na energię. Nie na kontrolę. Nie na presję. Nie na strach.”

Może więc nie pytaj dzisiaj wyłącznie: „dlaczego nie mam ochoty na seks?”.

Zapytaj:

„Kiedy ostatni raz naprawdę miałam ochotę na własne życie?”

Bo czasem właśnie tam zaczyna się odpowiedź.

Jeśli ten temat dotyczy Ciebie, przeczytaj także

Libido rzadko istnieje w oderwaniu od reszty życia i relacji. Jeśli czujesz, że problem jest głębszy niż chwilowy spadek ochoty, przejdź do tekstu, który najlepiej odpowiada temu, co dzieje się właśnie u Ciebie.

„Dlaczego nie mam ochoty na seks z mężem? Co się ze mną stało?”
Jeżeli libido nie zniknęło całkowicie, ale szczególnie trudno Ci poczuć pożądanie wobec własnego partnera.

Seks z obowiązku. Co zrobić, gdy seks staje się małżeńskim obowiązkiem?
Co dzieje się z pożądaniem, gdy bliskość zaczyna wynikać z presji, poczucia winy albo potrzeby „świętego spokoju”? Ten artykuł pokazuje, dlaczego seks z obowiązku może stopniowo wygaszać ochotę, prowadzić do unikania dotyku i jak odbudować przestrzeń, w której bliskość znów może być wyborem, a nie powinnością.

„Jak odbudować pożądanie w związku?”
Jeżeli między Wami nadal jest miłość i bliskość, ale chemia, napięcie i namiętność zaczęły znikać.

„Brak seksu w związku. Czy to kryzys, czy naturalny etap?”
Jeżeli problem nie dotyczy już tylko ochoty jednej osoby, lecz całej seksualnej relacji.

„Dlaczego kobiety odmawiają seksu? 11 powodów, których mężczyźni często nie widzą”
Jeżeli chcesz spojrzeć na kobiece „nie” z drugiej strony i zrozumieć, co może kryć się za regularnym unikaniem seksu.

„Kiedy przestałaś być kobietą, a stałaś się funkcją?”
Jeżeli razem z libido zaczęły znikać radość, zmysłowość, spontaniczność i poczucie, że wciąż żyjesz również dla siebie.

„Nieprzyzwoitość? A może kobieta, która przestała się wstydzić własnej natury?”
Jeżeli problemem nie jest tylko seks, ale również wstyd, kontakt z ciałem, zmysłowość i odzyskanie własnej kobiecości.

Nie szukaj jednej odpowiedzi. Czasem libido jest tylko pierwszą nitką. Gdy zaczniesz ją ciągnąć, możesz odkryć znacznie więcej o swoim ciele, związku i o sobie samej.

#libidouKobiet #kobieceLibido #pożądanie #kobiecaenergia #seksualnośćkobiet #mindfulness #psychologia #strażniczkaognia

Podobne wpisy

6 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Polecany Ebook:

Mechanika Pożądania i Alchemia Miłości – ebook dla kobiet o relacjach, kobiecej energii, bliskości i odbudowie związku.

✓ Ebook PDF
✓ Ćwiczenia, rytuały i medytacje
✓ Materiały Premium
✓ Nagrania audio (Premium Plus+)

"Mechanika Pożądania & Alchemia Miłości - Sekretny Eliksir kobiecej energii"

- Aron Fonrims

Czy zdarza Ci się zastanawiać, dlaczego w Waszym związku nie jest już tak jak kiedyś? Dlaczego rozmowy częściej kończą się kłótnią niż zrozumieniem? Dlaczego bliskość stała się rzadsza, a seks zamiast przyjemności bywa źródłem napięcia, frustracji lub milczenia?

„Mechanika Pożądania & Alchemia Miłości” to książka o problemach, z którymi mierzy się wiele kobiet, choć rzadko mówią o nich głośno. O poczuciu niewidzialności, zmęczeniu, utracie pewności siebie, oddaleniu od partnera i tęsknocie za relacją, w której znów można czuć się kochaną, pożądaną i ważną.

To nie zbiór sztuczek ani obietnic bez pokrycia. To próba zrozumienia, dlaczego między dwojgiem ludzi gaśnie iskra i co można zrobić, aby odnaleźć drogę z powrotem do siebie i do siebie nawzajem.

  • Czujesz, że oddaliliście się od siebie
  • Brakuje rozmowy, bliskości lub iskry namiętności
  • Chcesz odzyskać siebie, jego, pożądanie i zrozumieć relację

Książka dostępna w wersji podstawowej, formie cyfrowej - ebook (pdf) zawiera 212 stron.
Oraz wersja rozszerzona ebooka(236stron) dostępna w pakiecie Premium oraz Premium Plus+
z dodatkowymi ćwiczeniami i rytuałami oraz dodatkami bonusowymi.

Poznaj szczegóły
Kup Ebook wydanie podstawowe
Kup Ebook wersja Premium
Kup Ebook wersja Premium plus+